Lidlowe Mleczko niejedno ma imię

Jestem łasuchem. I wielkim fanem małej przyjemności w postaci ptasiego mleczka. Uwielbiam to wedlowskie, ale ze względu na celiakię mojej żony, staram się sięgać po produkty niezawierające nawet śladowych ilości glutenu. Ostatnio odkryłem ciekawą rzecz.

To samo a jednak inne?

W czasie podróży do Torunia nie potrafiłem sobie odmówić drobnej przyjemności i kupiłem w Lidlu ichniejsze "Mleczko". Zaskoczyło mnie, że choć wyglądało tak samo, to w smaku było zdecydowanie gorsze. Zostawiłem część opakowania, aby porównać je z gdańskimi zapasami. I tu sprawa wyglądała tak:


Mleczko mi znane ma nieco wyższy kartonik inny sposób oznaczania partii. Z góry wygląda dokładnie tak samo. A co się dzieje po otwarciu?


Kosteczki przysmaku mają inny kolor i nieco inny kształt. Ale to nie jest przecież najważniejsze, zobaczmy więc, co nasz przysmak kryje w środku.


Nie mogłem zmusić swojego aparatu, aby dobrze to oddał, ale mleczka mają inny kolor, to z Torunia jest bledsze. Przysmaki różnią się także konsystencją. To bledsze jest bardziej zbite, mniej puszyste, twardsze. 


Smak, kształt, konsystencja i detale na opakowaniu są różne. Ale czy poza opakowaniem to czysto subiektywne odczucia? Spójrzmy na składy:

Skład jest różny! 

Mleczko z Torunia opisane jest jako "Mleczko - pianka o smaku waniliowym w czekoladzie couverture". To z Gdańska jako "Pianka o smaku waniliowym w czekoladzie deserowej". Jakie różnice poza czekoladą jeszcze widać?
  • masło vs 1% masła
  • mleko zagęszczone słodzone vs mleko w proszku odtłuszczone
  • częściowo utwardzony olej palmowy vs tłuszcz palmowy
  • białko jaja w proszku vs białko jaja 
  • naturalny aromat waniliowy vs 0,01% ekstrakt z wanilii
Pewnie technologowi żywności powie to więcej, ale składy ewidentnie się różnią. Pytanie, który z nich jest potencjalnie zdrowszy, o ile w przypadku słodyczy o zdrowszym mówić można ;)

Różna jest także zawartość kaloryczna

Spójrzcie sami:
Kupione w Toruniu

Kupione w Gdańsku

Skąd to wynika?

Nie wiem, czy produkcja któregoś z produktów jest tańsza. Wiem za to, że choć mają bliźniaczo podobne opakowania, to jednak wyraźnie różnią się smakiem. A to jest już dla mnie nieco nieuczciwe wobec klientów. Z wierzchu ten sam produkt, różniący się detalami na opakowaniu,  powinien mieć ten sam skład i smak. A ponieważ tak nie jest, o komentarz w tej sprawie poprosiłem przedstawicieli Lidla. 


Jeśli dostanę odpowiedź, zamieszczę ją w kolejnym poście.

Komentarze

Popularne posty